Książka-album bobowianina Karola
Majchra, to pierwsze tak obszerne wydanie monograficzne, dotyczące
Bobowej, w całej - blisko 670-letniej historii naszej miejscowości.
Album powstawał przez blisko dwa lata w
Redakcji Wydawnictw Albumowych i Historycznych PW „Rzeczpospolita”
S.A. pod bacznym okiem Pani Redaktor Joanny Czarkowskiej. Redaktorem
prowadzącym i nadzorującym całość procesu wydawniczego był - piszący
te słowa - Maciej Rysiewicz. Jednak bez determinacji i zgodnej
inicjatywy twórców i animatorów życia kulturalnego i wydawniczego
Ziemi Bobowskiej: Pani Barbary Kowalskiej (redakcja merytoryczna,
archiwum), Bogdana Belcera (fotografie), Karola Majchra i Macieja
Rysiewicza książka nigdy nie ujrzałaby światła dziennego! Autorami
kilku rozdziałów, uzupełniających historyczną opowieść o Bobowej, są
Adam Bartosz (znawca historii judaizmu w Polsce – dyrektor Muzeum
Okręgowego w Tarnowie) oraz wspomniani wcześniej Barbara Kowalska i
Maciej Rysiewicz.
Jestem przekonany, że historyczna
książka Karola Majchra, opowiadająca o dziejach Bobowej od zarania
jej dziejów do dnia dzisiejszego, ilustrowana zarówno zdjęciami
współczesnymi, jak i archiwalnymi – często wręcz unikatowymi, stanie
się wielkim wydarzeniem kulturalnym nie tylko w Bobowej, na Ziemi
Gorlickiej i w Małopolsce.
Poniżej, jako zwiastun, przedstawiam
fragmenty epilogu-zakończenia książki Karola Majchra „Bobowa –
historia, ludzie, zabytki”:
KARTKI Z BOBOWSKIEGO ALBUMU
To nieprawda, że historia lubi się
powtarzać. Przecież wertując karty tej książki od razu nabieramy
pewności, że niektóre obrazy w niej przywołane nigdy już do nas nie
powrócą w rzeczywistości. Muszą pozostać wspomnieniem. I w tym
miejscu właśnie kończymy opowieść o Bobowej; nasz „sentymentalny”
spacer dobiega powoli końca. Pozostał jeszcze ostatni rzut oka na
kartkę z bobowskiego albumu. Przypomnijmy sobie twarze, miejsca,
domy…
Czy warto było wyruszać w tę podróż?
Ocenicie Państwo sami. Autor i my, liczne grono Jego
współpracowników uważaliśmy, że tak. Bo nawet, jeśli nie
ustrzegliśmy się błędów, a w opowiedzianej historii znajdziecie luki
lub niedomówienia, to jednak pozostawiamy współczesnym i potomnym
monograficzny obraz Bobowej, jakiego dotychczas nie było. Za słowem
podąża fotografia i krok po kroku próbuje oświetlić dawne i bliskie
dzieje. Także po to, abyśmy wszyscy, związani z tą ziemią, mogli
przejrzeć się w jej historii jak w lustrze. Chcieliśmy, aby wszystko
w tym albumie znowu wydało się znajome, nie tylko stare mury
kościołów, czy misterne koronki bobowskich koronczarek. Chcieliśmy,
aby to, co odeszło na zawsze i bezpowrotnie, stało się ponownie
częścią dumy z tradycji naszej małej bobowskiej ojczyzny. Chcieliśmy
wreszcie pokazać, jak dzieje maleńkiej Bobowej splatają się z
historią Polski, tutaj Rzeczypospolitej Obojga Narodów – Polaków i
Żydów, uwiecznionej w patriotycznym geście Bencjona Halbersztama,
który w obecności właściciela Bobowej Kazimierza
Wieniawy-Długoszowskiego wspierał przygotowania Rządu RP do
nadchodzącej II wojny światowej.
Staraliśmy się w tej książce omijać
wszystko to, co doraźne, miałkie i z racji bliskiej perspektywy
trudne do oceny albo niewarte zachodu. Nasza rozchwiana i
niejednoznaczna współczesność początków XXI wieku musi poczekać na
swojego kolejnego kronikarza. Życzmy mu zaangażowania i pasji Karola
Majchra, Mieczysława Kowalskiego i Barbary Kowalskiej.
Maciej Rysiewicz
zamówienie »